Szukaj horoskopu

Bursztyn leczy duszę i organizm

Magdalena Lalik | 2013-05-13 (10:42) | 5 opinie

  A A A
Bursztyn leczy duszę i organizm
Jest ciepły w dotyku, a ogrzany w dłoni przyjemnie pachnie. Pochłania negatywną energię oraz wzmacnia ciało, usuwa też lęki, złość i agresję - wszystkie negatywne emocje. To nie wszystkie właściwości bursztynu, skamieniałej żywicy drzew iglastych, które rosły przed 50 milionami lat

Sława bursztynu wędruje do nas przez wieki. W starożytności jego moc fascynowała Arystotelesa, Talesa z Miletu i Owidiusza. Był symbolem prestiżu i bogactwa. Kleopatra przyglądała się, jak pali się jasnym płomieniem. Uwielbiała jego zapach, więc używała go jako kadzidła. Jego właściwości przyciągania w starożytności postrzegano jako siłę nadprzyrodzoną. Biżuteria czy amulety z niego zapewniać miały młody wygląd. Nosili je olimpijczycy, kapłani i arystokraci. Uwalniał nie tylko od choroby, ale i wszelkich nieszczęść. Wykorzystywany był nawet jako środek płatniczy.

Tajemnica bursztynu

Bursztyn to zastygła kopalna żywica drzew, głównie iglastych, która potrzebuje milionów lat, by stać się skamieliną. Ma różne kolory, które zależą od zanieczyszczeń substancją organiczną i od struktury wewnętrznej. Przez długie lata ludzie nie byli pewni, skąd on się bierze. Znajdowali bursztyn na łąkach, pastwiskach, w rzekach i stawach. I choć występuje on w różnych częściach świata, najpiękniejszym wydaje się ten, który wyrzuca na brzeg bałtycka fala.


Kamień na zdrowie

Dziś stare bursztynowe korale są rzadkością, jednak kiedyś każda panna musiała mieć co najmniej trzy sznury. Biżuteria z nazywanego niegdyś złotem północy kamienia, była rodzajem posagu. Wartość? Tylko jeden naszyjnik z korali stanowił równowartość krowy. Kawalerowie doceniali pannę z takim zapleczem finansowym.
Oczywiście bursztyn to nie tylko ozdoba. I choć nazywamy go kamieniem, współczesna nauka zaklasyfikowała bursztyn do ciał palnych, pochodzących z żyjących kiedyś organizmów.
Medycyna naturalna dawno doceniła jego właściwości. Od wieków wiadomo, że bursztyn wspomaga leczenie reumatyzmu i astmy, obniża ciśnienie i przyspiesza gojenie. Z cudownych właściwości kamienia korzystać można na wiele sposobów. Już samo noszenie zrobionych z niego ozdób chroni organizm. Pomaga na schorzenia przewodu pokarmowego i infekcje górnych dróg oddechowych.

Dawnej medycy zalecali, by sproszkowany bursztyn kłaść pod pościel, bo w ten sposób miał leczyć bezsenność, natomiast mikstury z niego przyśpieszać miały gojenie ran i koiły nerwy. Już w starożytności bursztynowy proszek mieszano z wodą lub olejem i w takiej formie używano na dolegliwości żołądkowe, oczu, uszu oraz zębów. Leczono nim także reumatyzm. Dziś natomiast w procesie suchej destylacji, otrzymuje się z bursztynu specjalny olej. Jest on naturalnym środkiem antyseptycznym i dezynfekcyjnym.
Warto też sięgać po złotą nalewkę. Badania wykazały, że kamień zawiera wiele cennych mikroelementów: krzem, magnez, żelazo, wapń, potas, związki organiczne połączone z jodem, substancje lotne, kwasy żywiczne. Nalewka jest więc dla organizmu cennym naturalnym lekiem. Jest dostępna w specjalistycznych sklepach, choć równie dobrze można ją zrobić samodzielnie w domu. Wystarczy 30-50 g miałkiego bursztynu zalać ok. pół litrem czystego spirytusu, odstawić na 10 dni w ciepłe miejsce, od czasu do czasu wstrząsnąć i gotowe. Bursztyn zabarwi spirytus na złocistobrązowy kolor. Takim specjałem można nacierać kark lub inne bolące miejsca. Kilka kropel nalewki dodanej do herbaty chroni przed grypą lub dolegliwościami astmatycznymi. Nacieranie nalewką skroni pomaga na bóle migrenowe i bóle głowy.

Bursztyn coraz bardziej doceniany jest przez osoby, które szukają drogi do młodości. Znajdują ją w wielu preparatach kosmetycznych. Związki bursztynu w kremie zapobiegają przedwczesnemu starzeniu i doskonale regenerują zmęczoną skórę.



Tagi: bursztyn | nalewka | reumatyzm

oceń
42
3
Podziel się
 

Opinie

Ocena: +2 [6]
~tre [2013-05-14 19:13]

chyba ktos ma na zbyciu kilka ton bursztynu,nie sluchajcie glupot baby,

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [5]
~ja [2013-05-14 14:53]

a kiedys bursztynem palili w piecu, a teraz jaki to cenny kawałek zywicy.

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~fragola [2013-05-14 22:23]

A ile jest tegoż bursztynu w kremie?????? :-)

odpowiedz

Ocena: -1 [5]
~Kostka [2013-05-14 21:25]

Kiedyś rozbijałam bursztyn na proszek. Maść Alantan rozsmarowywałam na płacie gazy na to sypałam bursztyn, ponownie warstwę Alantanu, przykrywałam gazą. W te sposób robiłam przez 3 miesiące okłady na tarczycę. Rewelacja

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~lonicera [2013-06-02 13:30]

a mi noszenie bursztynu na dobre nie wyszlo. Po roku noszenia naszyjnika zaczelam miec problemy z kregami i dlugotrajace bole glowy nie zwiazane z migrena. Od kad sciagnelam naszyjnik, bole w okolicach szyi bardzo sie zmniejszyly i nie zdarzaja sie tak czesto. Bol byl niesamowity i czasem nawet trwal 4 dni, a na zdjeciach rentgenowskich nie bylo widac zadnych nieprawidlowosci. Bursztyn nie bursztyn, ale od kiedy go nie nosze czuje sie lepiej...

odpowiedz

Nasi eksperci

Odkryj tajemnice tarota

tarot

rozłóż karty

Horoskop runy

runa dnia pytanie

Horoskop na email dla Ciebie

zodiaki

akceptuję regulamin