Już nasi przodkowie mierzyli czas, aby znać najdogodniejszą porę do siewów i zbierania plonów.
Na początku pomiar ten nie musiał być dokładny. Naszym przodkom wystarczało, że po nocy następuje dzień i na odwrót. Jednak gdy ich tryb życia zaczął zmieniać się na bardziej osiadły, pobieżna orientacja w czasie przestała im wystarczać, a oni sami zaczęli potrzebować coraz dokładniejszych pomiarów. Oznaczenie czasu stało się niezbędne do ustalenia najlepszej pory do prowadzenia prac polowych i zaopatrzenia się w żywność. Wyznacznikiem rachuby czasu stał się pozorny ruch słońca po niebieskim sklepieniu.
Cień wyznacza czas
Obserwacja cienia, jakie rzucają różne przedmioty stała się pierwszą metodą wyznaczania pory dnia. Starożytni Grecy próbowali nawet wykorzystać swój własny cień. Pierwszymi zegarami słonecznymi były gnomony czyli kamienne słupy, które wznoszono na płaskim terenie. Takim rodzajem gnomona w starożytnym Egipcie były obeliski. Ich cień wędrował po ziemi wraz ze zmieniającą się porą dnia, spełniając tym samym rolę wskazówek. Z czasem próbowano coraz bardziej doskonalić zegary słoneczne, ale i tak nie były one zbyt dokładne, a poza tym czas można było mierzyć jedynie w słoneczne dni.
Gdy Słońce zachodziło, ludzie odmierzali czas za pomocą zegarów księżycowych. Cień rzucany przez Księżyc pada na powierzchnię współrzędnych z siatką umożliwiającą odczytanie aktualnej godziny w analogiczny sposób, jak obserwacji podczas dziennych.
Zegar księżycowy wskazuje dokładną godzinę tylko o północy, podczas pełni Księżyca, ponieważ górowanie Księżyca opóźnia się 48 minut na dobę. Innym rodzajem nocnego zegara był zegar gwiazdowy – merkhet.