Święty Walenty to najbardziej znany patron zakochanych. Bywa jednak, że pozostaje on głuchy na nasze prośby, a miłości jak nie było, tak nie ma. Zamiast załamywać ręce, poszukajmy innych patronów miłości. Gdy ich gorąco poprosimy, na pewno przyjdą nam z pomocą, a gorące uczucie zagości w naszych sercach.
Afrodyta, Freya i Amor
Już starożytni zwracali się do swoich bogów z prośbą o miłość. W starożytnej Grecji boginią miłości była zrodzona z morskiej piany piękna Afrodyta. Pojawiała się często ze swym złotowłosym synkiem Erosem, bożkiem zakochanych, który z maleńkiego łuku wypuszczał złote strzały miłości.
W starożytnym Rzymie Afrodytę zastąpiła Wenus, a Erosa – Amor. W mitologii nordyckiej boginią miłości była najpiękniejsza z bogiń: Freya. Jak mówią legendy, wystarczyło spojrzeć na nią przez chwilę, aby zakochać się bez pamięci. Freya posiadała sporą wiedzę na temat magii i czarów i uczyła bogów, jak przygotowywać magiczne talizmany i eliksiry.
Aniołowie w służbie miłości
Gdy pragniesz usilnie miłości, i powoli tracisz nadzieję, że spotkasz ją na swej drodze, zwróć się o moc do archanioła Haniela. Jego niezwykła moc wypływa z potężnej boskiej energii, której źródło znajduje się w Oceanie Miłości. Archanioł Haniel jest w stanie rozpalić gorącą i namiętną miłość w najbardziej zatwardziałych sercach, a także otworzyć jego czakrę.
Haniel spełnia bowiem najskrytsze pragnienia samotnych oraz pomaga odnaleźć właściwych partnerów. Ma również dar przywracania utraconej miłości, a więc nie wykluczone, że dzięki wstawiennictwu Haniela twoja ukochana bądź ukochany doceni uczucie, które was łączyło i do ciebie wróci. Ponadto archanioł ten pobudza do nowego życia, a także wzmacnia stałe związki.