Szukaj horoskopu

5 sekretów prawdziwej przyjaźni

Magdalena Lalik | 2013-04-30 (10:10) | 19 opinie

  A A A
5 sekretów prawdziwej przyjaźni
Każdy z nas potrzebuje bliskich ludzi. Takich, których może nazwać prawdziwymi przyjaciółmi. Dlaczego są tak ważni? Być może dlatego, że o prawdziwego przyjaciela wcale nie jest tak łatwo

Nie brakuje osób, które zdążyły się przekonać, że ktoś bliski, komu można się wygadać, to wielki skarb. Eksperci uważają, że przebywanie i rozmowa z przyjacielem pobudza mózg i pozytywnie wpływa na samopoczucie. Badanie przeprowadzone przez amerykańskich naukowców z Uniwersytetu Brigham Young w stanie Utah oraz Wydziału Epidemiologii Uniwersytetu Karoliny Północnej wykazało nawet, że brak przyjaciół może być równie niebezpieczny dla zdrowia jak palenie papierosów czy nadmierne picie alkoholu. Według ekspertów, sprawdzeni przyjaciele i dobre relacje rodzinne „można porównać z rzuceniem palenia i mają one większe znaczenie niż wiele czynników podnoszących śmiertelność, takich jak otyłość i brak aktywności fizycznej”. Co więcej, prawdziwe przyjaźnie ważne są dla naszego dobrego samopoczucia i równowagi nie tylko w dramatycznych chwilach, ale w całym życiu. Dlatego zawsze trzeba dbać o najbliższych sobie ludzi.

5 sekretów prawdziwej przyjaźni

Nie licz zysków


W dzisiejszych czasach pod pretekstem przyjaźni próbujemy osiągnąć własne cele. Jednak nie tędy droga. Nie można przyjaźnić się tylko z tym, kto ma coś do zaoferowania. I nie chodzi tu o bogatą osobowość, tylko o rzeczy materialne.
Przyjaźń wymaga dużego zaangażowania i poświęceń. I to z obu stron. Niestety, poświęcenia większości nie są na rękę. Kiedy pojawia się problem, bez mrugnięcia okiem wycofują się z przyjaźni. Problem jednak w tym, że jeśli chce się otrzymywać, trzeba dawać. Cenny jest czas, który możemy komuś poświęcić, dobra rada, a czasami nawet zwykłe „bycie”. W przyjaźni nie ma żadnego celu.

Pomagaj i wspieraj

Poza poświęceniem czasu, który jak wiadomo jest rzeczą cenną, przyjaciel może potrzebować pomocy materialnej. Oczywiście nie może oczekiwać od ciebie zdolności jasnowidzenia lub nawet wychodzenia z ofiarnością „przed szereg”, jednak musisz być przygotowany na przykład na prośbę o wsparcie finansowe. To właśnie może być egzamin waszej przyjaźni. Podobnie jak obrona bliskiej osoby przed innymi. Pomoc oznacza również, że zawsze staniesz po stronie przyjaciela.

Akceptuj przyjaciela

Akceptowanie odmienności to duża sztuka. Warto jednak podejmować próbę zdania tego trudnego egzaminu. Przyjaciele nie próbują wzajemnie się zmieniać. Każdy musi pozostać sobą – ze wszelkimi wadami i zaletami. Nikt przecież nie kończy prawdziwej przyjaźni tylko dlatego, że gusta muzyczne zaczynają się różnić albo zmienia się czyjś styl ubierania. Przyjaciele nie muszą w każdej sytuacji wzajemnie zgadzać się z tym co robią lub jak się zachowują, dlatego dyskutują o tym, zamiast udawać, że wszystko jest w porządku.

Zaufanie

„Tylko zachowaj to dla siebie, proszę” – jeśli usłyszysz takie zdanie od przyjaciela i nie dostosujesz się do jego prośby, miej świadomość, że bardzo nadwyrężasz waszą relację. Zresztą takie zdanie nie musi padać, gdy przyjaźń jest prawdziwa i szczera. Każdy wie, co może powiedzieć innym, a co powinien zatrzymać tylko dla siebie. Utrzymanie czegoś w tajemnicy to wyraz szczerych intencji i wsparcia.

Bądź szczery

Rada i ocena zawsze powinna być wyrażana szczerze. Między dwiema przyjaźniącymi się osobami nie ma miejsca na kłamstwo. Nie można kogoś oszukiwać, nawet gdy nie chce mu się sprawić przykrości. Życzliwa krytyka zawsze jest lepsza niż fałszywe pochwały.



Tagi: przyjaciel | przyjaźń

oceń
12
2
Podziel się
 

Opinie

Ocena: +6 [6]
~wierna po grób [2013-04-30 20:04]

Mam przyjaciółkę i przyjaciela,są sprawdzeni i nie oddam Ich nikomu bo są dla mnie drożsi niż rodzina,ktora zawiodła w trudnych momentach mojego życia.Czasem tak bywa.Dbajcie o swoje przyjaznie i ludzi ,których Wam los podarował.Czasem milosc umiera ale prawdziwa przyjazn przetrwa wszystko.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +2 [4]
~so shy78 [2013-05-01 01:05]

prawda taka ze ze mna trudno sie zaprzyjaznic,rzadko komu to sie udaje bo podobno mam trudny charakter i skomplikowana osobosc,zdarza sie tez ze pale mosty za sobą i nie ma juz potem odwrotu,wlasciwie tylko jednemu czlowiekowi udalo sie mnie dobrze poznac,nie licząc mojego taty ktory nie jest w stanie juz ze mną rozmawiać:(staram sie trzymac ludzi na dystans i nawet mąż mnie dobrze nie poznał

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kocham i już [2013-05-01 01:00]

Pokochałam kogoś będąc w związku z innym....czy mam się tłumaczyc z tego juz do konca życia?Czy zawsze muszą byc jakies powody i winowajcy?Czy musze życ z kims kogo nie kocham tylko ze względu na dobro dzieci i dlatego ze cos komus dawno temu przysiegałam ,nie wiedzac jak sie zycie dalej ułozy?Czy da się normalnie funkcjonowac i życ z jednym kochając innego?Czy ja pierwsza i ostatnia...?

odpowiedz

Ocena: -1 [3]
~latawica [2013-04-30 23:23]

ludzie już weekendują i głupoty piszą o przyjażniach, wiadomo że nie istnieje.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~kobieta po przejściach [2013-04-30 21:24]

A my się przyjaźnimy od 33. lat. Obie uważamy się za szczęściary w tym względzie

odpowiedz

Ocena: -2 [2]
~grunt to hajs [2013-04-30 20:18]

Mam faceta,mam hajs ,mam dwoch przyjaciol ktorzy dymają mnie na boku we wszystkie dziury,mąz o tym nie wie a ja korzystasm z zycia na maksa i nie przejmuje sie niczym,w zyciu chodzi tylko o to zeby sie jakos urzadzic a jesli facet głupi to do konca zycia bedzie zaiwanial na moje zachcianki.Jestem szczera i mowie o tym bez ogrudek i powiem wam ze nie tylko ja jestem taka obrotna,mam multum kolezanek ktore radza sobie podobnie.A wy mi mozecie naskoczyc bo jestem tu anonimowa/

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~rozczarowana życiem [2013-04-30 20:14]

przez kilka lat byłam lojalna ,szczera i prawdomowna w stosunku do męża,w zamian dostalam same klamstwa ,zadluzenia wynikajace z jego oszustw,dramatyczne sytuacje i strach o przyszlosc,brak poczucia bezpieczenstwa i stabilizacji,awantury pijackie i dwukrotne rekoczyny-dlaczego dobrzy porzadni wartosciowi ludzie spotykaja na swej drodze takich oszołomów i cwaniakow,ludzi bez zasad moralnych i zadnych wartosci,dlaczego dobre,wierne żony nie są doceniane a takie latawice i kobiety puste zostaja bogatymi celebrytkami?zycie nie jest sprawiedliwe

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~taka jedna [2013-04-30 20:08]

moja mama jest chyba psychicznie chora bez obrazanie jej i ublizania,przez długi czas zniechecała mnie do mojej przyjaciolki twierdzac ze ją diabel opanowal i ze prowadzi ona niemoralne grzeszne zycie,sama natomiast kleczy godzinami przed radiem maryja i modli sie ,kiedy bylam u niej nie chciala zebym zaprosila do domu tą przyjaciolke bo twierdzila ze przyniesie ze soba diabla do jej domu choc wiedziała ze ta kobieta jest uczynna i ze mi pomogla kiedy tego potrzebowalam,moja matka jest fanatyczka religijną i kazdemu stara sie wcisną swoje chore poglądy i zmusic do praktykowania wiary,przykro ze to pisze ale tak jest naprawde

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
~NIEDOWIAREK90 [2013-04-30 19:53]

NIE WIERZE W PRZYJAZN...ANI MILOSC

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~miss Polonia [2013-04-30 19:43]

no własnie...szczerosc i zaufanie i liczenie sie ze zdaniem drugiego...to najwazniejsze w przyjazni...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Martuś45 [2013-04-30 19:42]

Pomogl mi jeden przyjaciel ,ktorego poznałam w necie,mimo ze sie nie spotkalismy jestesmy nierozlaczni poniekad i bardzo się kochamy:)Mimo tego ,ze sie troche pogubiłes ,a ja czuję się rozzalona ,dziękuję za wszystko:*Dobrze ,ze jestes.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~na dobre i na złe [2013-04-30 19:34]

mam przyjaciela od kilku lat,kiedys bedac na łzoku szpitalnym w ciezkiej zagrazajacej zyciu sytuacji nie chcialam sie nawet wyspowiadac choc jestem wierzac i panicznie sie bałam ze umre bez pojednania z Bogiem,zrobiłam to zeby go chronic nawet przed ksiedzem,myslalam ze ktos lub cos mu zagraza i wolalam zeby moja dusza została potępiona niz zeby jemu cos miało sie stac...uwazam ze to piekny przyklad prawdziwej przyjazni i lojalnosci

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
mazur 01 [2013-04-30 19:31]

da sie zyc,da sie!!! "Chron mnie boze przed PRZYJACIOLMI-z wrogami,SAM sobie poradze!!!" Napoleon Buonaparte

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~Kalinka malutka [2013-04-30 19:30]

baby sa głupie i zawistne dlatego zawsze przyjaznilam sie z mezczyznami,juz od zerówki,lepsze tez relacje mialam z tatą niz z mamą wiec cos musi w tym byc

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~Wasza Agusia [2013-04-30 19:29]

Mam kilku ludzi ktorzy byli ze mną gdy tego potrzebowałam,gdy bylam biedna i nieszczesliwa...teraz jestem w zwiazku z milionerem i mam wobec Nich dług do splacenia bo wiem, ze to ludzie dobrzy i bezinteresowni,złozylam sobie przysiege ze pomoge Im jak tylko się da,biore sobie to za punkt honoru.Kasia,Krzysiek ,Magda,Maciej...dziękuję Wam za pomoc którą mi okazaliscie,odwdziecze się Wam kiedys na pewno.

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
~aspoleczna [2013-04-30 19:23]

Nie mam przyjaciół i zyję

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~zakochana męzatka [2013-04-30 19:21]

Kocham przyjaciela 5 rok ale jestem wku...iona na Niego i sie nie odzywam bo zawalił i oszukał mnie,a poza tym mam męża i nie wiem co robić:do du...y wszystko

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~PRZYJACIOLKA [2013-04-30 19:15]

rYCHU-TO DO cIEBIE I O tOBIE

odpowiedz

Ocena: +9 [11]
~krzaklewski [2013-04-30 18:51]

Ta przyjaźń. Dziś gadam, a jutro mam tyłek obgadany.

odpowiedz

Nasi eksperci

Odkryj tajemnice tarota

tarot

rozłóż karty

Horoskop runy

runa dnia pytanie

Horoskop na email dla Ciebie

zodiaki

akceptuję regulamin