Szukaj horoskopu

Wybaczenie przychodzi we śnie

  A A A
Wybaczenie przychodzi we śnie

Autorem tekstu jest Maria Prisani

2012-02-21

Przez pół roku teściowa przychodziła do Ewy we śnie. Nie była jednak złośliwa i surowa, jak za życia, gdy potrafiła jej tak dokuczyć, że płakała w poduszkę całą noc. Ta we śnie była sympatyczną i ciepłą kobietą, która wydawała się na coś czekać.

Życie Ewy nie było łatwe. Urodziła się w małej wsi na kresach Polski, a jej rodzicom się nie przelewało. Mimo to otrzymała coś najważniejszego: ich miłość, która potrafiła ogrzać w najtrudniejszych chwilach.
Gdy skończyła czternaście lat, wyjechała do szkoły z internatem i od tego czasu była już w domu gościem. Uczyła się dobrze, gdyż wiedziała, że rodzice, chociaż biedni, marzą, aby jej córka miała lepsze życie. Tylko ona znała cenę wyrzeczeń i trudu, które musiała ponieść dziewczyna z małej wsi w dużym mieście. Nigdy jednak nie mówiła o tym rodzicom, nie chcąc im sprawiać bólu.
Szkołę średnią skończyła z czerwonym paskiem i bez trudu dostała się na pedagogikę. Zawsze chciałam być nauczycielką – mówi. Stąd pewnie wybrałam ten kierunek. Byłam szczęśliwa, że mogę się uczyć i tym sprawić radość rodzicom.

Na studiach poznała Wojtka. Studiował na roku z jej koleżanką z pokoju i któregoś wieczoru przyszedł do niej po notatki. Od razu zwróciła na niego uwagę. Wysoki, przystojny, a przy tym sympatyczny.
Ona też wpadła mu w oko, bo już pierwszego dnia znajomości zaproponował, że odwiezie ją na dworzec aby nie musiała sama dźwigać walizek.

Wydawał jej się księciem z bajki, który spojrzał przychylnym okiem na prostą dziewczynę.
Dzisiaj, po latach, uważa, że to śmieszne, ale wtedy naprawdę tak czuła. Dlatego gotowa była zrobić wszystko i znieść wszystko, aby zatrzymać go przy sobie.
Pierwszy problem pojawił się, gdy Wojtek zaprosił ją do domu, aby poznała jego rodziców. Matka nawet nie próbowała ukrywać, że znajomość ta nie jest dla niej na rękę. Nie taką przyszłość wyobrażała dla swojego jedynaka. Ewa wierzyła, że z czasem, gdy matka bliżej ją pozna, zmieni się jej nastawienie.
Niestety, później było coraz gorzej. Matka nie chciała pogodzić się z tym, że syn, w jej mniemaniu, popełnia taki mezalians.

Już w czasie ślubu pokazywała swoją wyższość w stosunku do Ewy i jej bliskich. Teść starał się zachowywać poprawnie, ale Ewa szybko zrozumiała, że w tym domu to ona gra pierwsze skrzypce.
A teściowa nie przebierała w złośliwościach, starając się na każdym kroku pokazać, jak wielka dzieli ich różnica. Robiła też wszystko, aby skłócić Ewę z mężem.
– Najpierw myślałam, że zmieni się, gdy weźmiemy ślub, później, że gdy się urodzi dziecko, ale nic takiego się nie stało – wspomina.

Przełomem stał się wypadek Wojtka. Na ulicy potrącił go samochód. Przez pół roku mąż nawet nie wstawał z łóżka – wspomina Ewa. Później zaczął się trudny czas powrotu do zdrowia, który trwa do dzisiaj.
Wypadek jednak sprawił, że teściowa zaczęła patrzeć na mnie przychylniej. Jakby tego było mało, wkrótce okazało się, że ona sama jest śmiertelnie chora.
Teraz opiekowałam się Wojtkiem i jego mamą. Teściowa zmarła po czterech miesiącach.

Już pierwszej nocy po pogrzebie pojawiła się we śnie. – To nie był nieprzyjemny sen – mówi Ewa. Teściowa we śnie była przeciwieństwem teściowej na jawie. Patrzyła na mnie ciepło i serdecznie, a potem znikała. Trwało to przez pół roku, gdy odwiedzała mnie w nocy.
Nie wiedziałam, co to znaczy – mówi Ewa. Koleżanka poradziła, aby poszła do wróżki i zapytała, dlaczego teściowa mnie nawiedza.

Nie byłam przekonana, ale zdecydowałam się porozmawiać z wróżką. Usłyszałam, że teściowa nie może odejść, ponieważ czeka na moje wybaczenie. Poszłam na cmentarz, zapaliłam świeczkę i po raz pierwszy powiedziałam: Wybaczam Ci, mamo. I od tego czasu teściowa przestała mi się śnić.

Tagi: teściowa | konflikt rodzinny | wybaczenie

oceń
4
3
Podziel się
 

Czytaj również:

Złe znaki
Przeklęty naszyjnik
Szeptucha widzi więcej
Róże z zaświatów
Zapomniana fotografia

Opinie

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

Tarot