Szukaj horoskopu

Kim są Świadkowie Jehowy?

Magdalena Lalik | 2013-02-06 (14:13) | 256 opinie

  A A A
Kim są Świadkowie Jehowy?
Świadkowie Jehowy od lat budzą wiele kontrowersji. Dla wielu osób tajemnicą jest, to czy ich wyznanie pozwala na swobodne uczestniczenie w życiu społecznym. Kim są naprawdę? Czy to sekta, czy religia?

Istnieje wiele krajów, gdzie ich działalność jest zakazana. Jednocześnie jest to jeden z głównych ruchów religijnych w Polsce. Nie ma chyba człowieka, któremu choć raz nie wpadła w ręce publikacja Świadków Jehowy.

Kojarzą się głównie ze schludnymi domokrążcami oferującymi pisma. Są jedynym związkiem wyznaniowym, którego członków zna osobiście większość Polaków. Tak wynika z badań CBOS. Znajomość przynajmniej jednej osoby tego wyznania zadeklarowało ogółem 60 proc. badanych, w tym prawie dwie piąte (39 proc. ogółu) zetknęło się osobiście z kilkoma jego przedstawicielami.

Kim są?


Skąd się wzięli Świadkowie Jehowy? Twórcą wyznania był urodzony w 1852 roku Charles T. Russell. W latach 1870-1931 znani byli pod nazwą Badaczy Pisma Świętego. Świadkowie Jehowy wierzą, że Jehowa to imię własne Boga. Nazwa wyznania wywodzi się od biblijnego cytatu z proroka Izajasza: „Wy jesteście świadkami moimi, mówi Jehowa”. Wierni są ściśle związani z Towarzystwem Biblijnym i Traktatowym „Strażnica”, zarejestrowanym w USA w 1884 roku. ”Strażnica” jest też głównym pismem Świadków Jehowy. Jej nakład wynosi ponad 42 mln egzemplarzy i wydawany jest w 194 językach.

Liczni wierni

Na całym świecie jest ponad 7 mln. Świadków Jehowy w 236 krajach. Należą do przeszło 109 tys. zborów, działających pod nadzorem centralnego Ciała Kierowniczego z siedzibą w nowojorskim Brooklynie.
Wiernych nie brakuje również w Polsce. Początki ich zorganizowanej działalności w kraju sięgają 1905 roku. Dziś to wspólnota ok. 125 tys. aktywnych Świadków Jehowy (głosicieli), należących w 2012 roku do ponad 1400 zborów.

Kontrowersje wokół wiary

W wielu krajach ich działalność jest zakazana. Wspomina się o strukturze ugrupowania, w którym mogą panować warunki przypominające sektę i polegające na pełnym podporządkowaniu wyznawców. W 2009 roku sąd w Rostowie nad Donem rozwiązał organizację świadków Jehowy w Taganrogu, Nieklinowie i Matwiejewie-Kurganie, zakazał im działalności i skonfiskował ich dobra. Uznał bowiem, że są oni ekstremistami religijnymi, których należy wypędzić z tego regionu południowo-wschodniej Rosji. Podobnych spraw nie brakowało w innych rosyjskich miastach.
Bywa też odwrotnie. W 2006 roku Świadkowie Jehowy osiągnęli w Berlinie, po ponad dwunastoletnim sporze, identyczny status prawny jak Kościoły chrześcijańskie. Rząd kraju związkowego Berlin uznał tę grupę religijną za stowarzyszenie prawa publicznego.

Zakaz transfuzji krwi

Świadkowie Jehowy zwracają na siebie uwagę krytyki w związku kwestiami dotyczącymi zdrowia. Często jako główny zarzut wobec tego związku wyznaniowego wymienia się zakaz transfuzji krwi (oraz niektórych preparatów wytwarzanych na jej bazie), nawet w obliczu śmierci. W Biblii nakazano „powstrzymywać się od krwi”, do czego wyznawcy bez wyjątków się dostosowują.
Do lat 50. XX wieku zakaz obejmował także wszelkie szczepienia. Potem został on zliberalizowany.

Ograniczenia w pracy

Świadków Jehowy nie znajdziemy też w służbie medycznej. Związane jest to ściśle z ich naukami dotyczącymi krwi. Wyznawcy tej religii nie powinni brać udziału w życiu politycznym. Pracę w administracji państwowej od szczebli najwyższych po najniższe (nawet sekretarki) uważają za zdradę wierności wobec Królestwa Bożego. Podkreślają, że rządy świeckie są narzędziem w rękach diabła.
Dalecy są przy tym od oddawania czci godłom państwowym, sztandarom, hymnom, ale je szanują. Świadkowie Jehowy nie zatrudniają się w policji i jakichkolwiek firmach z nią związanych. Analogicznie postępują w stosunku do straży miejskiej czy też w administracji straży miejskiej. Żadne służby mundurowe nie wchodzą w grę, dlatego nie służą też w wojsku, straży granicznej. Dlaczego? Ponieważ wystrzegają się przemocy w jakiejkolwiek formie.



Tagi: świadkowie jehowy | sekta | religia

oceń
107
68
Podziel się
 

Opinie

Ocena: +77 [141]
~zocha 461 [2013-02-10 12:17]

Cytat "Ponieważ wystrzegają się jakiejkolwiek formy przemocy" - To wielki blef!!!! Jestem dzieckiem Świadków Jehowy, i przez lata widziałam jak to jest być zmuszanym do udziału w zebraniach!!! Umawiali mnie na głoszenie od domu do domu! Byłam zmuszana do udziału w ich spotkaniach. Wymuszają udział zadając pytania. Jeśli nie brałam udziału, nie odpowiadałam, przychodzili do nas do domu " bracia strasi" i odgrażali się, że Tato mój zostanie "pozbawiony praw w tej organizacji" jeśli nie umie zapanować nad dziećmi, aby uczestniczyły w tych relacjach. Przeomocy fizycznej nie ma, nie zaóważyłam bynajmniej przez 18 lat, natomiast przemoc psychiczna istnieje na każdym kroku. Spódniczka za krótka, dekolt za duży, spodnie u kobiety zakazane, nawet zimą, -30, możesz być chora, a masz mieć spódniczke ubrana na spotkaniu, bo zostaniesz niegodziwą!!! Nie wolno czytać literatury świata - ponieważ masz czytać literaturę organizacjii! Masz problem, chcesz porozmawiać z psychologiem- ZAKAZANE! Psycholog mieszka w głowie! Najlepsza jest rozmowa ze starszym bratem! Bóg tak każe! Masakra. Mogłabym tych przykładów mnożyć. Jesli 3 razy nie pojawisz się na zebraniu, już puka do drzwi brat lub siostra i pyta co się dzieje, nie masz prawa do prywatnosci!!!! Kontrolują każdy twój krok! Dyskoteka? Zakaz! Gorszy, psuje człowieka! Możesz się spotkać, zorganizować prywatkę, lecz z dziećmi braci - Świat jest zły! Ludzie z tego świata są źli! Świadkowie Jehowy są cudowni i oni dostaną raj na ziemi! Takie motto mają Ci ludzie! Skoro my jestesmy tacy źli, i niemoralni, dlaczego do nas wiecznie przychodzą? Przecież kontakt z ludźmi z tego świata może powodować tylko problemy! Och, wiele przeszłam, i do dziś widzę jak moi rodzice pochłonięci są tą organizacją. Nie mają czasu dla 5 letniego wnuka, bo głoszenie, bo zebranie, bo słuzba, bo zgromadzenie. Przykre, ale ......

odpowiedz

pokaż 16 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +75 [111]
~oko [2013-02-10 12:59]

A ja się zastanawiam, co tych ludzi skłania do chodzenia po domach; ponoć robią to za darmo. Przypuszczam, że nawet najbardziej oddani katolicy nie łazili by dla przyjemności po cudzych domach, nawet gdyby ksiądz im kazał z ambony. Dla mnie to zawsze było dziwne.

odpowiedz

pokaż 24 ukryte odpowiedzi

Ocena: +49 [127]
~chrześcijanka [2013-02-10 12:01]

Współpracowałam z kobietą Św. Jehowy. Każdego dnia namawiała mnie abym do nich wstapiła. Kiedy wreszcie miałam dość jej beznadziejnej gadki i zabroniłam jej rozmawiać w pracy na ten temat odpowiedziała: " Szkoda Panią, ponieważ po śmierci tylko my Św. Jehowy dostaniemy po 60 hektarów ziemi". Totalne bezmózgowie o zlasowanym mózgu, inaczej tego nie można nazwać.

odpowiedz

pokaż 9 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +42 [88]
~mojaprawdaa [2013-02-10 12:49]

Przeczytajcie książkę "Kryzys sumienia". napisał ją człowiek, który zasiadał w śmietance Świadków Jehowy i poznał tą organizację od środka. Ci ludzie, którzy przychodzą do nas głosic Pismo są tylko mrówkami w piramidzie organizacji. jak to bywa w strukturze piramidalnej są na dole a na szczycie jest garstka tych, którzy spijają śmietankę.

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +42 [98]
~As [2013-02-10 12:38]

Jestem ateista i wszystkie religie uwazam za bajki naiwnie tlumaczace swiat istnieniem istoty ( istot) o supermocach. Jednak sa religie niegrozne i zbrodnicze. SJ , czy mormoni nikomu nie szkodza. Katolicy wymordowali miliony ludzi i jest to religia zbrodnicza. Brzydza mnie ataki zaklamanych katoli na mniejsze religie, nazywanie ich sektami i przesladowania. To kosciol katolicki powinien byc zdelegalizowany, a majatek spzredany dla chociaz czesciowego odkupienia trwajacych setki lat zbrodni.

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +33 [39]
~katon [2013-02-10 11:37]

Moim zdaniem Bóg jest jeden a religie są różne w czasie i w przestrzeni gdyż są one sposobem wyznawania Boga. Na przestrzeni dziejów ludzkości było już wiele religii które współcześnie nazywamy mitami i podobnie nasi pra..pra wnukowie będą nazywali aktualne nasze wierzenia wymyślając dla siebie nowe sposoby wielbienia Boga,nowe kodeksy religijne i nowe hierarchie kleru aby tylko utrzymywać społeczeństwa w rygorach podporządkowania określonym normom moralnym i kulturowym. Jakiekolwiek religie które były,są i będą wielbią tego samego Boga nadając mu cechy nadprzyrodzone i różnie go nazywając zależnie od czasów historycznych i szerokości geograficznej. Podobnie jak każda religia tak i katolicka przypisują sobie atrybut wyjątkowości i jedynej gwarantującej wieczną szczęśliwość ale dopiero po śmierci -pokażcie mi wyznawcę jakiejś religii który powiedziałby że jego religia jest fałszywą a wyznawany Bóg jest bałwanem. Ponadto jakim prawem katolicy uzurpują sobie przywilej pejoratywnego oceniania innych religii czym się one różnią od tych pozytywnie wyróżnianych - przypominam że chrześcijaństwo (ze wszystkimi jego odłamami) oraz islam (będący też odłamem chrześcijaństwa i judaizmu) są niczym innym jak sektami judaizmu. Proponuję aby oceniając innych zachować dużo powściągliwości bo a nóż oni też mają rację. Każda religia zasadza swą filozofię i doktrynę na przeciwstawnościach czyli jak jest dobro to musi być i zło bo nie wiedziałbyś czym jest dobro,jak jest Bóg to i Diabeł być musi bo nie miałbyś alternatyw w ocenie światopoglądowej,jak jest słodycz to i gorycz musi być abyś mógł odróżniać oba te smaki i je nazwać. Tak się kręci świat od swego zarania jako kanwa dla różnych religii i hochsztaplerów grających na ludzkich uczuciach. Wiara zastępuje niewiedzę. Im więcej wiedzy tym mniej wiary.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +26 [96]
~OLO [2013-02-10 11:51]

poznajcie ich sami , zaproście do domu , zadawajcie pytania, przecież od tego wasza wiara się nie zmieni, a może coś zaświta. i po co się żołądkować na forum . CZŁOWIEK TO ISTOTA MYŚLĄCA WIĘC SKORZYSTAJCIE Z TEGO DARU

odpowiedz

pokaż 11 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +20 [30]
~Polak [2013-02-10 14:01]

Nie jestem świadkiem Jehowy, ale tych co znam to bardzo porządni ludzie, skorzy do pomocy, optymistyczni i pracowici.Znam tez wielu muzułmanów,buddystów i sąakimi samymi ludźmi jak kazdy z nas z tym wyjątkiem, że bardziej gorliwie wierzą w Boga.Od muzułmanów można chocby nauczyc się wytrwałosci w wierze, od buddystów umiejętnosci podporządkowania własnego ciała, od świadków Jehowy analizy Słowa Bożego.Wiele jest scieżek prowadzących na górę, tak samo wiele jest dróg prowadzących do Boga.Szanowac należy każdego człowieka bez względu na jego sposób czczenia Boga jeśli tylko nie krzywdzi innych.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +19 [45]
~unigrupa [2013-02-10 14:20]

Jestem katolikiem i zwracam się do katolików. Dwa lata temu mój przyjaciel poprosił mnie, abym został ojcem chrzestnym jego dziecka. Zdradził mi, że chciał wziąć swojego młodszego brata, ale nie jest to możliwe, ponieważ ksiądz w jego parafii uznaje że żyje w grzechu, ponieważ jest w nieformalnym związku /wciąż kawaler/. Nie da mu zatem rozgrzeszenia i nie może przyjmować komunii, etc. Jak to się ma do tego, że wielu księży żyje w nieformalnych związkach /wielu z nich ma dzieci z nieprawego łoża/, a przecież dotyczy ich obowiązkowy celibat! I bez problemu sprawują dalej kapłaństwo?! W sąsiedniej parafi natomiast ksiądz nakazywał m. in. powstrzymywanie się od alkoholu w czasie adwentu, a w szczególności na wieczerzy wigilijnej. Pasterka była opóźniona o 15 min., bo - ten sam - ksiądz przyszedł odprawiać mszę w stanie mocnego upojenia alkoholowego. Od wielu lat parafianie zastanawiają się czy ksiądz będzie aby trzeźwy na wielu uroczystościach. Jedna z parafianek do dziś się zastanawia czy chrzest jej dziecka jest ważny, bo podczas jego udzielania ten ksiądz był bardzo nietrzeźwy. Kościół Katolicki toczy rak i skutecznego lekarstwa nie ma, i nie będzie. Kolejny przykład to poczynania Ojca Rydzyka, który stworzył korporację medialną - nie do końca zgodnie z prawem. Oczywiście radio i telewizja katolicka jest potrzebna, ale bez udziału polityki. Kościół Katolicki w Polsce powinien być ponadpartyjny! Wielki szacunek dla Świadków Jehowy za to, że szanują swoje ustanowione zasady. Nie do mnie należy ocenianie ich. Przestrzegają ich! W Kościele Katolickim słuchamy pięknych, barwnych, pouczających kazań. Wszyscy z powagą słuchają. Potem błogosławieństwo i każdy rozchodzi się w swoją stronę i w d***e ma wszystko.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +19 [25]
~Ini [2013-02-10 13:40]

Ja pracowałam z jedną dziewczyną jehową. Była normalna, sympatyczna, nie wulgarna. Pożartowac z nią można było, była fachowcem w swojej dziedzinie, pracowała z sercem. Nikogo nie nagabywała

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +19 [57]
~ale455 [2013-02-10 12:58]

Przez wiele lat miałam kontakt ze Świadkami Jehowy. Zawsze ich szanowałam, lubiłam, ufałam. Jakiś remont w domu, czy sprzątanie, to zwracałam się tylko do nich. Można spokojnie zostawić mieszkanie pod ich opieką- nigdy nic nie zginie, nigdy nie dopiszą sobie nawet 15 min do ilości przepracowanych godzin. Chętnie bym się do nich przyłączyła, ale zwyciężył strach przed katolikami- ci potrafią być straszni- agresywni, wulgarni, potrafią obrzucić błotem, a ja kocham życie bez tak przykrych emocji.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +18 [68]
~martyr [2013-02-10 13:32]

Wierzę w jednego Boga i nic innego ( czy to matki boskie, jakichś świętych i inne posążki ). Te pajace, łącznie z tymi z KK i innych wyznań, mogą mnie co najwyżej cmoknąć w pompę. Skoro Bóg ze mną, to kto przeciw mnie?

odpowiedz

pokaż 17 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +17 [31]
~I.D. [2013-02-10 14:02]

Jako ateista muszę stwierdzić, że ci których spotkałem to mili, grzeczni, dobrze wychowani ludzie. Oby więcej takich osób było w Polsce, a wszystkim żyłoby się lepiej.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +16 [80]
~Witek.. [2013-02-10 14:52]

Jezeli bym...mial zatrudnic...w swojej Firmie Katolika ..czy S.Jehowy wybral bym S.Jehowy.wiem ze mnie nie okradnie.!!!

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +16 [68]
~kenzo32 [2013-02-10 14:33]

Mam znajomą która systematycznie słucha radio MARYJA i siedzi na okrągło w kościele. Kiedyś zapytałam jej jak ma na imię BOG? odpowiedziała mi, że Chrystus!!! Wtedy zdałam sobie sprawę, że z naszą wiarą chrześcianską jest coś nie tak. Myśle, że Swiadkowie Jehowy mogą wiele nauczyć chrześcian jesli chodzi o wiedzę biblijną.

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +15 [63]
~stalin [2013-02-10 11:57]

Pozwoliłem sobie przeczytać, te wypowiedzi i jak zwykle najbardziej kontrowersyjni i pozbawieni zdrowego rozsądku są tzw ortodoksyjni lub jak kto woli fundamentalistyczni katolicy!!! W artykule poazuje się tylko, pewne kontrowersje ( pod względem reagowania na pewne czynniki jak transfuzja itp. ) dotyczące zasad religijnych. Autor nie pokussił się, o pokazanie, że Świadkowie Jehowy nie wezmą udziału np. w: 1. Brudnych kombinacjach z ustawianiem przetargów, 2. Nie wezmą udziału w procesie w którym wiadomo, że ma podłoże patologiczne i kryminogenne. 3. Nie biorą udziału w patologicznym i obłudniczym życiu politycznym, gdyż tam słowo i honor mają takie znaczenie jak zeszłoroczny śnieg. 4. W pełni realizują postawy racjonalnego i zrównoważonego postępowania wobec drugiego człowieka, widząc w nim osobowośc ludzką a nie jak to jest powszechne w kalicyzmie, drwina, ironia i poniżanie godności ludzkiej. 5. W pracy wolę mieć 10 świadków niż dwóch polaków - wiem, że mnie nie okradną i nie oszukają tak jak to czynią powszechni polscy katolicy/ Polski katolik jak nie oszuka i nie okradnie to uważa, że dzień był stracony Te przymioty wykazane są jednymi z wielu, dlaczego tak uważam - miałem również wiele kontrowersyjnych uwag - jak każdy!!! Jednak po długotrwałej obserwacji zyskali mój szacunek i uznanie; jestem pewien, że żaden z nich w pracy; - nie okradnie zakładu pracy, - czas pracy wykorzystuje do tego do czego się zobowiązał a nie bumelowania, - transfuzji krwi nie przyjmuje, gdyż wie jakie to rodzi dodatkowe problemy i zagrożenia dla życia i zdrowia. I to tyle, lub aż tyle. -

odpowiedz

pokaż 11 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +14 [24]
~pracodawca [2013-02-10 14:02]

Sam jestem ateistą, ale zatrudniam świadków – bo nie kradną i przykładają się do pracy, nie piją i nie palą – śmiało można powiedzieć że najlepsza grupa pracowników. Jedyny problem że swoich spotkań nie opuszczają – i nawet jak im więcej się zaproponuje to nie da rady ich przekonać by zostali w pracy dłużej w te dni co mają zgromadzenia swoje. A co do nakłaniania innych do własnego wyznania – to powiedziałem że ich szanuje – ale nieżycie sobie w pracy rozmów na temat religii – uszanowali to – choć czasem – próbują mnie bałamucić :-). są napewno w śród nich pracownicy urzędowi i lekarze - przynajmniej w Warszawie, gdyby nie to chodzenie po domach, zawężony sposób myślenia - to by byli całkiem fajni ludzie. szkoda że nie mogą być politykami - kraj bez łapówek - szybko by się rozwinoł

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +14 [52]
~mak [2013-02-10 11:47]

Bardzo mili ludzie, ale tkwią w błędniej nauce. Ich religia opiera się na niepełnym zrozumieniu słowa. To jak by wziąść kodeks karny i cześć tego kodeksu wyżucić bo im bo mi sie nie podoba. Apostpł Paweł powiedział, że przez zakon nie bedzie usprawiedliwonoy żaden człoweik. Jeżeli zachował byś wszystkie ustawy i przykazania a uchybiał byś w jednym jesteś przestępcą zakonu. Tak jak by przestrzegać przepisy kodeksu karnego i tylko kraść raz dziennie jedno jabłko z sadu sąsiada. Dalej jestes złodziejem. Czytajcie biblie ona składa świadectwo o Jezusie z Nazaretu, który jest Bogiem. Tylko On może na zbawić.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +13 [23]
~znam ja ich.. [2013-08-08 14:13]

Jak rozpoznać ŚJ na kilometr?-Nadeta,nienaturalna poza,strój niestosowny do wieku( np. 14-latka w obuwiu dla 45-latki). Pycha na twarzy,i przekonanie o swojej nieomylnośći.Jak otworzy paszczu-Wiedza na pozimie eksperta w każdej dziedzinie,zwłaszcza religi.Jak poznać ich prawdziwe oblicze?-Wystarczy powiedzieć że jest sie odstępca(wykluczonym).Wtedy ujrzycie na ich nadetych twarzach prawdziwą"MIŁOŚĆ DO BLIŻNIEGO" .

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +13 [31]
~były Ś.J. [2013-02-10 15:04]

Jak najbardziej są sektą , ale to przeważnie ludzie szukający Boga i prawdy , skłonni rezygnować z własnego życia na rzecz niestety towarzystwa strażnica w której strukturach prym wiodą osoby przypisujące sobie jedyne prawo nad koordynacją tak wielu okłamywanych przez te osoby ludzi . Biblia w przekładzie nowego świata jest poprzekręcana w ten sposób aby hołubieni byli wszyscy którzy nazywają siebie 144000 wybranymi i z nimi działającymi tak zwanymi starszymi zborów . Kto studiuje Biblię z tymi ludźmi powinien z pokorą prosić Boga o zrozumienie i czytać tę świętą księgę z pomocą Ducha Świętego inaczej można trafić do sekty i zostać wmanipulowanym w naprawdę dziwny świat który nic niema wspólnego z chrześcijaństwem . Sam Pan Jezus przestrzegał ze przyjdą osoby podające się za Niego i zwiodą wielu którzy będą chcieli poznać prawdę . Ja jako były świadek Jehowy proszę uważać na tak zwane światło bo anioł ciemności zmienia się a anioła światła . Oczywiście nie chcę nikogo urazić swoimi uwagami ale w Polsce obecnie mało jest prawdziwego Biblijnego chrześcijaństwa , szukajcie grup ewangelicznych które studiują Biblię i starają zachowywać prawa Pana Jezusa osoby podające się za łączników między Panem Bogiem a ludźmi są zwykłymi kłamcami , zachęcam wszystkich do sięgnięcia po Biblię i zerknięcie na 1 List do Tymoteusza 2 rozdział werset 5 .

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Nasi eksperci

Horoskop na email dla Ciebie

zodiaki

akceptuję regulamin