Szukaj horoskopu

Znaki od zmarłych

Aleksandra Zumkowska-Pawłowicz | 2009-12-16 (10:38) | 106 opinie

  A A A
Znaki od zmarłych Wiele osób wierzy, że po śmierci kogoś bliskiego otrzymało od niego znaki. Czy to jedynie nasza wyobraźnia?

Wiele osób wierzy, że po śmierci kogoś bliskiego otrzymało od niego znaki. Uważają, że nawet będąc „po drugiej stronie” człowiek ma możliwość przekazania wiadomości tym, którzy zostali wśród żywych.
Czy dziwne wydarzenia, zaskakujące zachowania zwierząt czy rzeczy, to znaki od zmarłych, czy jedynie nasza wyobraźnia?

Wiedziałam, kiedy zmarła
„Gdy umarła moja babcia, a to było w nocy, dokładnie w godzinę jej śmierci obudziłam się. Poczułam dziwną ulgę, jakby ktoś zdjął z moich pleców coś bardzo ciężkiego. A potem do mnie dotarło – babcia nie żyje. Spojrzałam tylko na zegarek. I zasnęłam.
Rano obudził mnie telefon zapłakanej mamy, która powiedziała, że babcia umarła w nocy. Dokładnie o tej godzinie, o której ja się obudziłam…” opowiada Ola, która z była bardzo mocno związana emocjonalnie z matką swojej mamy.
Uważa, że energia między nimi była tak silna, że w godzinę śmierci babcia przekazała jej wiadomość, że odchodzi.
„Od tamtej pory czasem mi się śni, a czasem po prostu czuję jej obecność. Jakby była tuż obok. To niesamowite, nie potrafię tego opisać, ale tak jest” dodaje dziewczyna.

Przychodzi do mnie czasem
Nie tylko Ola uważa, że ma duchowy kontakt z osobą zza światów. Bardzo dużo ludzi jest przekonanych, iż regularnie odwiedzają ich dawno zmarli członkowie rodziny.
Barbara, której mąż umarł ponad 10 lat temu, twierdzi, iż co jakiś czas otrzymuje znaki od zmarłego.
„Ja wiem, że on do mnie przychodzi. Czasem w nocy zapali się samo światło. Czasami otwierają się szafki. I ja czuję wtedy jego obecność. Potem zawsze mi się śni i rozmawiamy sobie o naszych sprawach” opowiada kobieta.




1 2 z 2

Tagi: śmierć | zaświaty | zmarli

oceń
6
3
Podziel się
 

Czytaj również:

Śmierć wielką zagadką
Czym jest śmierć kliniczna?
Eutanazja. Śmierć na życzenie
OOBE, czyli być poza ciałem
Wizje z łoża śmierci

Opinie

Ocena: 0 [0]
~beata [2010-04-17 19:37]

znaki
po śmierci mojej mamy ja ,moja siostra i jej dwie koleżanki(które mama lubiła)miałyśmy identyczny sen.Powiedziałam o tym siostrze,a ona na to,ze koleżanki jej tez jej taki sam opowiadały jaki i ona miała.We snie mama mówiła,ze przyszła zobaczyc co u dzieci.A najmłodsi chłopcy mieli wtedy 7 i 10 lat.Mama była radosna a dzień był słoneczny,szła od strony koscioła.Póżniej wiele razy miałam sny takie zwyczajne jak by zawsze z nami była.Śnił mi sie też mój dziadek,mówiąc ,ze u niego wszystko dobrze i u babci i mamy tez.Póżniej zaczęłam miec koszmarne sny i wtedy poprosiłam,ze nie chcę juz takich snów i sie skończyły.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~andrzej [2010-04-17 19:17]

Coś w tym jest..każdy tego doświadczy ,gdy utraci świadomość
Wg,mnie świadomość jest kontaktem duszy z otoczeniem. Zadaję sobie pytanie. Czy mój mózg to moja dusza? Czy jest to coś zupełnie innego lecz tylko z nim związane. jak? czym? Czy ona może powiedzieć mojemu mózgowi- myśl pozytywnie,analitycznie,rozsądnie itp,itd. Takie dociekania są szalenie trudne i wykraczają poza granice normalnego standardowego myślenia i pojmowania otoczenia.Nie chcę filozofować.Będzie lepiej, gdy każdy sam zada i odpowie sobie na pytanie.Kim jestem? Co myślę o sobie? Co mogą o mnie myśleć inni? Po prostu niech każdy zajrzy w siebie.ak

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~KKZ [2010-04-17 17:51]

niedowiarki
nic nie ma..to czemu sie modlicie slowami: wierzę w swiętych obcowanie...

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~lew [2010-04-17 18:29]

spotkanie
Nie rozumię tych wszystkich osób które się wypowiadają że nie ma ostatnich pożegnań z osobami które zmarły,ja wiem że jest coś takiego-dwa lata temu zmarł mojej żony brat na terenie Niemiec,na drugi dzień przyszedł do mnie i do drugiej siostry pożegnać się i co ciekawe stał w drzwijach jak przyjeżdżał w odwiedziny,nie dosyć to miałem uszkodzony stary zegar który tylko wybijał raz co pół godziny bez pełnych godzin.Po jego odwiedzinach zegar chodzi normalnie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~donata83 [2010-04-17 17:23]

tata umierał w cierpieniach.....
w malignie umierając powtarzał...."czerwony krzyż" patrząc na wiszący różaniec....Umarł pod koniec listopada...Kiedy tego samego roku w Wigilię rano usłyszałam słowa mojej malutkiej 4 letniej córki "mama patrz, jaki "CZERWONY KRZYŻ"...zamarłam z przerażenia skąd zna te słowa i o czym mówi.Otworzyłam oczy a moja córka wskazywała na rozkwitnięty czerwony amarylis którego jaskrawo czerwone kwiaty rozwinęły się i ułożyły w krzyż....Tata tak bardzo chciał być z nami w Święta Bożego Narodzenia a ja mu obiecywałam ze wyzdrowieje i że w święta będziemy razem....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ZbS [2010-04-17 17:16]

Z Makuszyńskiego
Starsza pani o portrecie - Kto to taki ? Aaaa ... to ten drugi ( jeden z trzech zmarłych mężów ) Marysiu , Marysiu ! Tego pana na strych ! Twarzą do ściany.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~noni [2010-04-17 17:12]

teściowa zmara w zeszłym roku....
nie mogłam być na jej pogrzebie...nawet nie pożegnałyśmy się przez telefon....nagle zmarła o 21.40...wróciłam do kraju po po paru miesiącach....weszłam do pokoju i oniemiałam... zegar stanął na godzinie ...21.40

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Jola50 [2010-04-17 17:08]

ja wiem,i wierzę w to,że jest życie po smierci,lepsze niż mamy na ziemi,a dlaczego? ponieważ moja babcia,przyszła do mnie we śnie,miesiąc po swojej smierci i powiedziała mi bardzo zaskakującą rzecz,jak również moja teściowa,tez miesiac po swojej smierci,przyszła do mnie i powiedziała mi,że JEST JEJ TAM BARDZO DOBRZE:)obie bliskie mi osoby,powiedziały coś,czego żyjący rzadko doświadczają -tak mi powiedziała z kolei ciocia,która jest zakonnicą i,że to jest niesamowite- może się to wydawać dziwne,może nawet trącić "dewoctwem", ale doświadczyłam ze zmarłymi czegoś,co jest trudno pojąć,a ja,będę to miała zawsze w sercu,do konca moich dni...

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Gość [2010-04-17 14:44]

Znaki są!
To prawda !!!!!!!!!!!!!! Znaki są namacalne!!! Ja w to wierzę i mąż też bo był tego i jest świadkiem!!!!!!!!!!! Dusze naszych bliskich są z nami!!!!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~zyta [2010-04-17 15:29]

przekaz od zmarłego...
mój mąż, zmarły 5 lat temu, przyśnił mi się niedługo po śmieci i jadowicie zapowiedział, że dopiero teraz pokaże mi, co to znaczy mieć problemy! I nastało dla mnie 5 koszmarnych lat!. Ostatnio we śnie objawił mi sie spokorniały, przprosił, i obiecał, że - nim odejdzie - postara się naprawić to, co mi uczynił "na despekt". Zobaczymy...

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~wnuczka [2010-04-17 15:34]

zycie
To jest prawda życie po za grobowe i najbliżsi dają znaki.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~milano [2010-04-17 14:59]

to prawda
ja tez myslalam ze czegos takiego nie ma, a jednak.... Niedawno zmarla moja mama i zanim zdazylysmy isc do zakladu pogrzebowego zalatwic formalnosci zwiazane z pogrzebem, siostrze przysnila sie matka, ktora nie miescila sie do trumny. Cos ją tknęlo i zaczela przegladac jej rzeczy. Znalazla kartke , na ktorej okolo 3 tyg wczesniej nasz mama napisala ze chce byc spalona po smierci. w takiej sytuacji nie pozostalo nam nic innego jak zalatwic kremacje. Ale to nie wszytsko. W ciagu dwoch dni zalatwiania formalnosci, chcialysmy zdecydowac sie na muzyke powazna z tasmy puszczana w kaplicy zanim ksiądz przybedzie odprawic msze za zmarlego, gdyz zaden skrzypek ani teabcze nie wchodzili w gre. Tej nocy przysnilo mi sie, ze sluchajac magnetofonu wkrecilo mi tasme z kasety i poszlam prosic moja mame o kasete ktorą mi rzekomo schowala. Ostatecznie wybrałysmy organiste. Mysle, ze mama dawala nam znaki, czego oczekiwala....

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~sylviao [2010-04-17 14:11]

wierze
Wierzę w to, sama tego doznałam po śmierci mojego taty i dziadka. Niestety, ale moje sny też się sparwdzają, jak np. długa i ciężka choroba mojego taty, jak i jego straszna śmierć. Śniły mi się jeszcze na długo przed tym, zanim dowiedziałam sie o jego nowotworze, elementy tej układanki, które złożyły sie w całość dopiero po jego śmierci. Coś w tym jest...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Mar [2010-02-28 13:22]

Panie wróżki zaczęły pisać ostrożniej...
To dobrze. Teraz już, przytaczając bajki, kończą "nikt nie może powiedzieć, że to niemożliwe". Tak. Fajnie jest wymyślać duchy, UFO, bogów, krasnoludki, zastrzec, że są całkowicie niewykrywalne i mówić, że skoro są niewykrywalne to nikt nie może udowodnić, że ich nie ma. Tylko tu jest malutka fizyczna sprzeczność: jeśli istnieje siła zdolna do fizycznego oddziaływania z materialnymi elementami (zapalanie światła, trzaskanie szufladami itd) - to MUSI być wykrywalna czujnikami fizycznymi. Jednak raczej chodzi o zwarcia w instalacji elektrycznej i trzaski rozszerzających i kurczących się elementów mebli (np. schnących/ochładzających się) oraz sny i halucynacje.

odpowiedz

Nasi eksperci

Horoskop na email dla Ciebie

zodiaki

akceptuję regulamin